Pogłębiając swoją wiedzę w określonym temacie
Jak już pisałem wcześniej atmosfera w moim domu sporo zrzedła, z czego jestem nieziemsko zadowolony. Wieczorem odezwał się Krzychu, który pochwalił się tym, że wpadł na pomysł tyczący się nagrania kolejnego kawałka . Chciałby wykorzystać motywy orientalne, albo te znane słuchaczom grupy Vangelis. Zdecydowanie mi się podoba ten jego pomysł . Myślę, że może dać to interesujący rezultat. Coś mnie natchnęło i przesłuchałem na yt kilka kawałków Vangelis, zaczynając od „ Chariots of Fire”. W dalszej kolejności pisałem ze znajomym z pracy, który żalił się ze swojego jakże pechowego dnia. Rozwalił mu się drogi laptop, w pracy szło mu fatalnie, dzieciaki się poprzeziębiały, śpiesząc się do domu wpadł na drzwi szklane ( które jednak się nie roztrzaskały i zostały ku jego radości w jednym kawałku ), a żeby tego było mało spóźnił się na autobus do domu. Pechowiec. Ja swój problemik rozwiązałem. Natalia zdecydowała się pojechać do mamusi . Po wyłączeniu laptopa zdecydowałem, że posiedzę sobie przy książce. Jak pomyślałem, tak też zrobiłem. Mało się z tym ociągałem.

Oczywiście musiałem czegoś nowego dowiedzieć się o pierwszym państwie słowiańskim, a mianowicie o państwie Samona, który był rzekoma normandzkim kupcem. Naprawdę interesująca historia. Wieczór mijał mi przyjemnie bez dwóch zdań. Pragnąc wprowadzić się w pożądany nastrój włączyłem Arkonę . W ramach ciekawostki powiem o znaczeniu nazwy tego zespołu. Arkona znajdowała się na wyspie Rugii i była ostatnim bastionem pogaństwa. Mieściła się tam świątynia Światowida . Arkona upadła w XII wieku w wyniku duńskiego napadu. Jestem naprawdę ciekawe czy istnieją jakieś pozostałości po świetności tego miejsca kultu . Następną rzeczą, która mnie nurtuje jest prawdziwość legend polskich….na ile są rzetelne, ile kryją w sobie prawdy. Myślałem sobie na ten temat. Ogólnie tego wieczora poszedłem spać wcześniej niż zwykle.
