Posts Tagged ‘dom’

Pogłębiając swoją wiedzę w określonym temacie

Poniedziałek, styczeń 25th, 2010

Jak już pisałem wcześniej atmosfera w moim domu sporo zrzedła, z czego jestem nieziemsko zadowolony.  Wieczorem odezwał się Krzychu, który pochwalił się tym, że wpadł na pomysł tyczący się nagrania kolejnego kawałka .  Chciałby wykorzystać motywy orientalne, albo te znane słuchaczom grupy Vangelis.  Zdecydowanie mi się podoba ten jego pomysł . Myślę, że może dać to  interesujący  rezultat. Coś mnie natchnęło i przesłuchałem na yt  kilka  kawałków Vangelis, zaczynając od „ Chariots of Fire”.  W dalszej kolejności pisałem ze znajomym z pracy, który żalił się ze swojego jakże pechowego dnia.  Rozwalił  mu się drogi laptop, w pracy szło mu fatalnie, dzieciaki się poprzeziębiały, śpiesząc się do domu wpadł na drzwi szklane ( które jednak się nie roztrzaskały i zostały ku jego radości w jednym kawałku ), a żeby tego było mało spóźnił się na autobus do domu. Pechowiec. Ja swój problemik rozwiązałem. Natalia zdecydowała się pojechać do mamusi . (więcej…)

Odwiedziny Justyny i Sylwestra – specyficzna rozmowa

Wtorek, styczeń 12th, 2010

W niedzielę mieliśmy oboje gości.  Około południa zapowiedzieli się telefonicznie Kingi siostra wraz ze swoim mężem . W związku z  powyższym  szykuje się u nas rodzinny obiadek. Kinga zaczęła więc gotować jakąś elegancką potrawę, zaś ja wziąłem się za drobne porządki pokroju odkurzania dywanów oraz  mycia podłóg.  Skończywszy robić porządki sięgnąłem po książkę, żeby zająć się jej lekturą . Miło spędziłem więc czas do przyjazdu gości.  Każdy kto czytał ten blog nie raz natknął się na moment, w którym czytałem książkę . Przyznam się więc bez bicia, iż jestem zapalonym czytelnikiem,jeszcze w czasach słodkiego dzieciństwa uchodzącego za mola książkowego. Justyna ze swoim chłopem wtargnęli około 13.00 po południu. Rozsiedliśmy się bez Kingi ( siedziała w kuchni gotując ) w salonie,  aby  zająć się  przyjemną  konwersacją. Justyna spowiadała się ze swoich wrażeń spędzenia sylwestra w Zakopanem, zaś jej małżonek Sylwester siedział na kanapie jak mruk.  Trzeba przyznać, że Kinga posiada bardzo gadatliwą siostrę . Jak tylko  byłem w stanie  się wypowiedzieć wtrąciłem słówko na temat tego jak nam się powodzi oraz żeby nie być dłużnym na temat sylwestra, którego równie  miło  wspominamy jak oni. Justyna w pewnym momencie spytała się Sylwkowi jak tam u niego w pracy.  (więcej…)

Pisanie ze znajoma późną noca

Poniedziałek, styczeń 11th, 2010

Piątkowej nocy nie mogłem zasnąć . W końcu postanowiłem wstać i czymkolwiek się zająć.  Wziąłem więc w ręce swój laptop . Jak pomyślałem tak też zrobiłem.  Założywszy słuchawki na uszy wsłuchiwałem się w Metallice. Przeglądałem  również  forum budowlane. Nic jednak się tam nie zmieniło.  Obecna była Ewelina, u której byłem na parapetówce jakiś czas temu . Nie wiedziałem, że jest z niej nocny marek.  Postanowiłem zamówić z nią dwa słowa .  Troszkę  się zdziwiła, że jestem o tej porze jeszcze na nogach. Zwierzyłem jej się z kłopotów ze snem. Ona sama doradzała swojej znajomej jakie drzwi szklane będą najlepiej się prezentowały  i  funkcjonowały u niej w domu. Jak większość ludzi, którym przyszło mi doradzać boryka się z problemem  małego  domu. Ewelina wysłała mi wiadomość, którą przesłała przyjaciółce. Prosiła mnie oczywiście, abym sprawdził i ewentualnie poprawił jeżeli będę mógł oczywiście. Cóż……. co mi szkodzi sprawdzić, przeczytać i wytknąć możliwe błędy . Tak więc zgodziłem się  i  wziąłem się za czytanie. Na zegarku widniała godzina 3.00  w nocy, zaś moja  uwaga nie była zbyt wyostrzona.  Już w pierwszych linijkach napisała o drzwiach szklanych przesuwnych . Z tego co zrozumiałem poradziła jej kupno i montaż właśnie tego  typu  drzwi. (więcej…)

Uspakajająca pogadanka na przerwie

Czwartek, styczeń 7th, 2010

Przed snem nieustannie myślałem o prośbie doradzenia co i jak w kwestii wizualnej domu synowej pana dyrektora . W końcu jednak udało mi się usnąć. Dnia następnego w przerwie na kawę zacząłem o tym  rozmawiać  ze Stefanem. W końcu muszę się uspokoić.  Nie chodzi mi tyle o same propozycje wystroju, bo koniec końców jakoś bym sobie z tym poradzić, ale raczej o to, że Kinga może ponownie być zazdrosna myśląc, że na boku romansuje sobie z tą panią . Stefan powiedział , żebym nie łamał sobie tym głowy. W razie czego się nie złamał, gdyby owa pani zaczęła kokietować, zrobić swoje i wrócić do domu. Jakoś będzie – pomyślałem.  Razie kozie śmierć . Tak pobocznie to nie mam za bardzo czasu jeździć po ludziach i im doradzać – mi za to nie płacą.  Całe szczęście zmieniliśmy temat na bardziej spokojniejszy .  Spytał mi się co mam zamiar jej doradzić . Myślałem  również  i o tym.  Cóż…….z pewnością nie pominę elementów szklanych. To moja główna broń. Z pewnością opowiem jej czym  charakteryzują  się drzwi szklane. Będę zobowiązany opowiedzieć o konkretnych właściwościach szkła klejonego stanowiącego materiał do produkcji szyb  bądź  przeszkleń takich drzwi. Nie obędzie się bez zapewnienia o bezpieczeństwie, które zapewniają takowe drzwi. Zwykło szkło tłucze się kalecząc ludzi stojących nieopodal . Tego zazwyczaj obawiają się ludzie kiedy polecam im jakiekolwiek drzwi szklane, tak samo jak stronią od okien drewnianych, bo  kojarzą im się one z produktami  wytwarzanymi jakieś 20 lat temu. Będąc tego świadomym będę musiał powiedzieć o sposobie pękania szkła w razie zbicia.  (więcej…)

Ponowna akceptacja moich planów związanych z budową domu

Środa, styczeń 6th, 2010

Mniej więcej koło wieczora mogłem poczuć się całkowicie przygotowany do jutrzejszego dnia w pracy . Kinga w sumie  także  kończyła ślęczenie nad  najróżniejszymi  albumami, książkami  , a także  notatkami z wykładów, których nie wyrzuciła jak widać robi to większość. Byłem już z deka zmęczony. Za oknem panował adekwatny  półmrok .  Położyłem się więc na kanapie, by w następnej kolejności leżeć tak przez dłuższy czas .  Wiele  rozmyślałem. Być może po upływie godziny do salonu weszła Kinga.  Nie da się ukryć, iż wyglądała na wielce usatysfakcjonowaną . Usiadłszy  niedaleko  mnie  po drugiej stronie kanapy wyznała, że przygotowała się do jutrzejszej wystawy w pełni. Ciężar spadł jej z serca,  bo  obawiała się , że nie podoła wszystkiego opanować. Wstała i włączyła  kolejno  muzykę średniowieczną – tą samą, którą puściła mi przed świętami.   Chciała konkretniej wiedzieć o której się mnie spodziewać, więc odpowiedziałem jej, że powinienem się zjawić najdalej o 18.00 . Wszystko zależy od tego, o której wyjdę z pracy. Lubię  niewyobrażalnie  mroczny i tajemniczy charakter średniowiecza.  Wykorzystując to, że już rozmawialiśmy postanowiłem wyjawić jej swoje przemyślenia w związku z budową naszego od jakiegoś czas planowanego domu .  Widać, że była w dobrym nastroju, bo wyglądała na  skłonną do wspólnych refleksji w tym temacie . Zacząłem więc od tego, że w związku z tym, że postanowiłem zainwestować w szklane balustrady , które nie powinny się gryźć z całą klasyczną resztą przesunie się chyba termin budowy. Zwróciła uwagę, że miał to być dom wystylizowany na  tradycyjny . (więcej…)

Pomysł Kingi na spędzenie wakacji

Poniedziałek, styczeń 4th, 2010

Zima ma jedną podstawową wadę, a mianowicie zbyt krótkie dni . Ledwo nałożyłem na uszy słuchawki już w pokoju panował  mało  cieszący półmrok. Kinga zaparzyła nam obydwu kawę. Odłożywszy jednak słuchawki rozsiadłem się w fotelu.   Spytałem się Kinii o książki, które tak namiętnie czytuje . Podała mi jedną. Jeżeli posiada informacji tyle ile waży to zainteresowany nią czytelnik musi po jej przeczytaniu być naprawdę zorientowany w epoce.  Tak cudownie się z Kingą dobraliśmy, że oboje  mamy  podobne zainteresowania i   często  wymieniamy się tym co wiemy na  dany  temat. Kinia streściła mi  troszkę  o czym ta książka jest.  Traktuje o kulturze wieków średnich .  Chwilkę  rozmawialiśmy o badaniach archeologicznych prowadzonych na naszych rodzimych ziemiach. Tak się składa, że jakiś czas temu wypożyczyłem książkę napisaną przez jednego docenta archeologii. Musiałem jej opowiedzieć nieco o wczesnych Słowianach. W niektórych polskich legendach bowiem znajduję się  ziarnko prawdy. Słuchała ze skupienie łykając każdą  wiadomość .  Następnie ni stąd ni zowąd moja piękna rozmówczyni zmieniła tor rozmowy na wypad na wakacje . Szczerze mówiąc nie mam pojęcia po co tak szybko cokolwiek planować. Przeglądane przez nią materiały wpłynęły zapewne na to. Chciałby zwiedzić średniowieczne zabytki i dlatego spytała mi się czy jestem zwolennikiem spędzenia paru dni we Francji.  Zgodnie z prawdą należałoby to przemyśleć . (więcej…)

Zwrócenie uwagi na interesujące zdjęcia czytając newseeka

Środa, grudzień 30th, 2009

Wieczorem pakowaliśmy swoje rzeczy . Jedziemy jutro do Poznania.  Po zakończeniu firmowego sylwestra zostajemy już w Poznaniu . Jestem ciekawy jak tam kwestia Peugeota, którego  chciałbym   zakupić . Wszystko zależy od tego czy udzielony zostanie mi kredyt. Do momentu kupna tego cacka nic Kindze o tym nie wspominam. Wieczór spędziliśmy jeszcze z rodziną, zaś rano mieliśmy autobus do Poznania. Pożegnaliśmy wszystkich członków rodziny i udaliśmy się na plac Kościuszki, skąd odjechaliśmy.   Jadąc autobusem zająłem się całkiem ciekawymi artykułami Newsweeka . Zajął mnie jakiś temat, ale konkretnie nie mogę sobie przypomnieć o czym on konkretnie był. Dosłownie po paru chwilach trafiłem na zdjęcia konkretnych wystrojów wnętrz, które oczywiście wnet przykuły moją uwagę . W związku z moją świeżo nabytą manią związaną z drzwiami szklanymi pierwszą rzeczą jaka rzuciła mi się w oczy były drzwi szklane z barwionym przeszkleniem. Wyśmienicie  komponowały się z resztą otoczenia. Patrząc na te zdjęcie jestem w stanie zgadnąć, że miałem do czynienia  z pokojem dziecięcym. Skąd w ogóle ta konkluzja ? Meble były tego samego koloru co przeszklenie tych drzwi, czyli w kolorze różowym.  (więcej…)

Drzwi szklane przesuwne a drzwi szklane ” niewidzialne”

Wtorek, grudzień 22nd, 2009

Po kolacji obejrzałem z Kingą jakiś film na DVD i udaliśmy się na spoczynek.  Znów zacząłem myśleć na temat planu naszego wspólnego domu na pomońskich . Standard. W ogóle to nie tylko w miarę piękny krajobraz decyduje o  wybudowaniu  tego domu właśnie tam. W  sporej  mierzę decydują o tym wspomnienia z lat młodzieńczych zanim jeszcze Kingę poznałem.  Łaziłem właśnie tam ze znajomymi, by posiedzieć nieraz do późnego wieczora . Prowadziliśmy tam  absorbujące wszystkich przybyłych  dywagację grając na gitarze, bębnach i wygłupiając się.  Te liczne momenty w moim życiu odcisnęły na mnie pozytywne piętno . Jak często zbliżam się do tego miejsca odzywają się we mnie  stare i dobre  wspomnienia. Kinga myśli, że pociąga mnie  wyłącznie  ciekawy widok. Poniekąd dobrze myśli. Cała ekipa zbierająca się kiedyś na pomonach dawno zdążyła się porozjeżdżać. W dalszym ciągu mój umysł zaprzątać zaczął problem wyboru drzwi szklanych do domu.  Po prawdzie wolałbym się zdecydować się konkretnie na jeden gatunek drzwi, a nie kilka . W związku z tym, że pragnę być w posiadaniu domu energooszczędnego nie  mam zamiaru  stawiać dużego budynku.  W obecnej chwili   ceny energii  nieustannie wzrastają. Nie zamierzam płacić miesięcznie bóg wie ile za ogrzewania całego mieszkania. (więcej…)

Renowacja okna jest niezmiernie ważną rzeczą jeśli ma się na uwadze dalszą jego funkcjonalność

Piątek, grudzień 4th, 2009

Wczoraj nie mogłem zająć się napisaniem wszystkiego, co sobie zaplanowałem, gdyż musiałem zająć się innymi sprawami.  W sumie to nic nie szkodzi.  Dzisiejszy wpis stanowić będzie kontynuacje tematu tak nagle przerwanego . Nie będę pisał jednak   nudnawego  referatu. Napiszę pokrótce coś na temat pielęgnacji ram oraz konserwacji uszczelek. Zaczynając temat uszczelek podkreślę, że uszczelki znajdujące się w ramach skrzydła , a także  w ościeżnicach są  dosyć  podatne na parcenie. Najszybciej  niszczeją one w strefie dolnej części ramy, na którą w bezlitosny sposób oddziałują promienie słoneczne, deszcz no i brud. W  chwili  parcenia materiał, z którego wykonane  są uszczelki po prostu twardnieje tracąc przy tym swoją elastyczność. W  wyniku  te pękają i na pewno nie uchronią już nas przed przewiewami  oraz  wodą. (więcej…)

Zasłony – rodzaje i sposób wykorzystania

Piątek, grudzień 4th, 2009

Postanowiłem, że napisze parę zdań na temat zasłon. W końcu jest to element praktycznie nieodłączny. Prawie każdy przecież posiada  w domu zasłony. Będąc użytkownikiem zasłon trudno nie zauważyć, że prócz  funkcji dekoracyjnej jakie spełniają zaciemniają pomieszczenie . W przypadku, gdy tkanina jest zbyt cienka, by spełniać tę funkcje możemy postarać się uszyć ją dwuwarstwowo. Końcowy  rezultat  tego przedsięwzięcia powinien charakteryzować się tym, że od strony pokoju będzie jaśniejsze, zaś od strony okna ciemniejsze.  W sam środek wszyć można fizeline. Nie wspomniałem o praktycznych zaletach dwuwarstwowych zasłon, a warto.  (więcej…)

Subscribe to RSS feed