Odwiedziny Justyny i Sylwestra – specyficzna rozmowa
Wtorek, styczeń 12th, 2010W niedzielę mieliśmy oboje gości. Około południa zapowiedzieli się telefonicznie Kingi siostra wraz ze swoim mężem . W związku z powyższym szykuje się u nas rodzinny obiadek. Kinga zaczęła więc gotować jakąś elegancką potrawę, zaś ja wziąłem się za drobne porządki pokroju odkurzania dywanów oraz mycia podłóg. Skończywszy robić porządki sięgnąłem po książkę, żeby zająć się jej lekturą . Miło spędziłem więc czas do przyjazdu gości. Każdy kto czytał ten blog nie raz natknął się na moment, w którym czytałem książkę . Przyznam się więc bez bicia, iż jestem zapalonym czytelnikiem,jeszcze w czasach słodkiego dzieciństwa uchodzącego za mola książkowego. Justyna ze swoim chłopem wtargnęli około 13.00 po południu. Rozsiedliśmy się bez Kingi ( siedziała w kuchni gotując ) w salonie, aby zająć się przyjemną konwersacją. Justyna spowiadała się ze swoich wrażeń spędzenia sylwestra w Zakopanem, zaś jej małżonek Sylwester siedział na kanapie jak mruk. Trzeba przyznać, że Kinga posiada bardzo gadatliwą siostrę . Jak tylko byłem w stanie się wypowiedzieć wtrąciłem słówko na temat tego jak nam się powodzi oraz żeby nie być dłużnym na temat sylwestra, którego równie miło wspominamy jak oni. Justyna w pewnym momencie spytała się Sylwkowi jak tam u niego w pracy. (więcej…)
